|
Strona 2 z 6 Dzisiejsza nauka posiada wprawdzie metody datowania szczątków ludzkich, ale nawet te najnowsze są na tyle niedoskonale, aby można na nich całkowicie polegać przy ustalaniu dat sięgających wstecz powyżej 30-40 tys. lat. Tak wiec nawet, jeśli nauka jest zgodna, co do daty pojawienia się człowieka we współczesnej postaci, (Homo sapiens), około 100-200 tys. lat temu to jednak, co do samej daty powinniśmy być bardzo ostrożni. Jeśli przyjmiemy, ze nastąpiło to około 100 tys. lat temu, to zastanawiam się czy jest to możliwe ażeby natura potrzebowała aż tylu milionów lat na „wyprodukowanie” gatunku ludzkiego? Pytanie to pozostawiam antropologom i innym naukowcom, którzy poszukują odpowiedzi na to pytanie. Ale pragnę tutaj zwrócić uwagę na bardzo istotny szczegół. Mowa tu o ewolucji pochodzenia człowieka, czyli o teorii np. Darwina i jego argumentów na temat słuszności bardzo powolnej ewolucji w oparciu o dobór naturalny. Następna uwaga to, ze rozwój fizyczny udowadnia się bezpośrednio dowodami fizycznymi np. powiększająca się masa mózgu, (można to stwierdzić poprzez odnajdywanie czaszek ludzkich), natomiast a rozwój umysłowy człowieka sprzed kilkudziesięciu tys. lat jest praktycznie w sposób bezpośredni nie do sprawdzenia. Pozostaje wiec tylko ocena jego produktów świadczących o inteligencji. Ale trwałość i wymowność ich jest niewspółmiernie mniejsza niż ludzkie kości. Na dodatek zapominamy o tym, ze ocena inteligencji odbywa się naszymi współczesnymi kategoriami (definicjami), co może okazać się kompletnym nieporozumieniem. Przecież faktem jest, ze można osiągać wysoki poziom inteligencji nie koniecznie przyjmującej formę materialna. (Współczesna forma). W tym przypadku znalezienie bezpośrednich dowodów materialnych wysoko inteligentnego społeczeństwa jest praktycznie niemożliwe. Przejedzmy teraz do faktów. Jak wspomniałem bezspornym faktem dla wszystkich jest, ze człowiek w obecnej postaci fizycznej, (budowa ciała + wielkość mózgu), istnieje juz od minimum 100 tys. lat. Ale dopiero 10 – 12 tys. zaczął kolonizować cala nasza planetę. W ciągu następnych 2 tys. lat nauczył się rolnictwa. Po kolejnych 4 tys. lat zaczyna tworzyć struktury społeczne. Następne 4 tys. lat pozwala mu osiągnąć wiedze matematyczna czy astronomiczna. Następny 1 tys. lat i człowiek potrafi wyruszyć w kosmos. To tylko historia, (ale niepodważalna), 10 tys. lat. A przecież mamy niezaprzeczalne dowody, na to ze człowiek z przed 10 tys. lat był taki sam jak przed 100 tys. lat. Niczym się nie różnił od współczesnego człowieka. Dlaczego wiec 90 tys. lat temu nie powstała cywilizacja podobna do dzisiejszej? 10 tys. lat? Ta luka w wiedzy o życiu człowieka z przed 10 – 100 tys. lat jest najbardziej kłopotliwą zagadka dzisiejszych naukowców. Dlaczego do tej pory nie udało się jej rozwiązać? Z bardzo prostego i banalnego powodu. Ortodoksyjność myślenia. Złożono mianowicie, ze ewolucja naturalna człowieka (Darwin), to równoległy proces fizyczno intelektualny. Czyli liniowy (bardzo wolny), rozwój fizyczny człowieka powinien iść w parze z rozwojem umysłowym. Aby pokazać jak bardzo błędne jest to założenie posłużę się następującym przykładem?
|
Słowa kluczowe:
Casey Wadowski,
Kazimierz Wadowski,
historia cywilizacji,
legendy,
mówią,
prawdę,
pochodzenie,
człowieka,
drzewem genealogicznym,
poprzedniej cywilizacji,
poprzednia cywilizacja,
upadku cywilizacji,
teorii,
każda teoria,
prehistoryczne,
przekazy,
historii,
ludzkości,
świętych,
księgach,
wiedzy,
historycznej,
sens,
przynależności,
kościoła,
polemiki,
potopem,
życia,
człowieka,
brak,
teorii,
brak dowodów,
dowody,
interpretacje,
żadnej,
teorii,
prehistoryczne,
dzieje,
legendy,
mówią,
prawdę,
biblia,
,
biblijny,
potop,
historia,
potopu,
dzieje
|
| Komentarze | W sumie nic nowego. Dodane przez Gość w dniu - 2007-12-18 15:59:58 Tekst ten bardzo mi przypomina ksiązki z którymi spotkałem się juz z 10 lat temu. Zawierały bardzo bogate dowody, fografie. W moim przypadku to właśnie te książki sprawiły, że i ja zgłębiam się do dzisiaj w ten temat. To było jak otwarcie furtki od wielkiego i pięknego acz tajemniczego ogrodu. To Eric von Deniken i jego "Dzień sądu ostatecznego trwa nadal" czy "Wszyscy jesteśmy dziećmi Boga" i wiele wiele innych, mam je wszystkie / 23 /, kilka w orginale. Oczywiście to był początek ale wnioski, i to logiczne myślenie czy patrzenie na prehistorię to jego szkoła, w moim przypadku. Nie będę komentował opini jaka powszechnie o tym autorze panuje, bo mówią Ci co nie przeczytali nawet jednej jego książki. Co do ewolucji umusłowej to nie mozna pominąć Kea Wilbera, który to znalazł odpowiedz na wszystkie pytania. Piekielnie trudna pozycja. A co do artykułu, napewno ciekawy ale istotę zawarłbym na jednej stronie a nie 6-iu. Pozdrawiam i czekam na dalsze. | Nie do końca to prawda. Dodane przez Gość w dniu - 2007-12-18 19:10:35 Też wiele czytałem. Deniken popełnił wiele logicznych podstawowych błędów dlatego odszedł w "niepamięc", ale wiele zrobił dobrego. Tutejsza strona też używa podobnej argumentacji z tą tylko różnica że jest bardziej logiczna. Warto jej sie bliżej przyjrzec. | gJOVILsaDgOt Dodane przez Gość w dniu - 2008-05-15 11:10:16 61oy9u jdgbdgluupas, ehmsnpkkztgd, [link=http://uvuqbzgkghej.com/]uvuqbzgkghej[/link], http://eqntnbquxmhl.com/ |
Powered by AkoComment 2.0 PL+ Polska adaptacja - © Copyright 2005 by APW Zwiastun - Joomla Demo PL |