|
Autor Flash dnia 2005-08-30 12:57:39 Trzeba tez pamietac ze sa ludzie i tacy ludzie ktorych polityka nie interesuje a szukaja poczatkow, nie sadze by Biblia byla ksiega boska ale raczej kronika faktow opisanych przez slabo rozumiejace to co widza osoby.
Prosty przyklad: skoro Bog mowi w Bibli ze jest wszechmogacy i nie klamie to zadaje stare jak swiat pytanie: czy jest w stanie stworzyc tak wieki kamien by nie mogl go podniesc? jak widac jedno zawsze bedzie przez niego niewykonalne czyli zaprzecza jego prawdomownosci i wszechmocy. Nie sadze by wogole istniał jako istota "boska"
Pozdrawiam autora i przedmowce i nie wszytko da sie spieniezyc oraz upolitycznic
|