Potop (1 wejść) (1) Gości
|
Historia tematu: : Zapytania o potopie Maks. pokazywanych ostatnich postów - (ostatni post jest pierwszy)
|
k,nm,nm,nm |
Fantasta64 napisał:
Skąd wzięły się u brzegów japońskiej wyspy Honaguni (grupa Ryukyu) potężne struktury do złudzenia przypominające zabudowę dużego miasta, z wielkimi schodami, platformami, kolumnami? Przez kamienną platformę biegnie rowek szer. ok. 25-30 cm, ciągnący się ze wschodu na zachód, niewiadomego przeznaczenia. Japońscy geologowie są zdania, że taka struktura jak ta nie mogła powstać "siłami natury", ale archeologowie nie kwapią się do poważnego zajęcia się tą sprawą. Prof. geologii Kimura uważa, że ostatnie zmiany dna morskiego nastąpiły ok. 9000-10000 lat temu, więc "miasto" nie mogło powstać później - ale wcześniej tak. Czy dowiemy się z czym mamy tu do czynienia? Z zatopionym przez wielki potop portem?
W rejonie Japonii istnieją opowieści o zatopionym wielkim lądzie. Niektórzy nazywają go Mu. A są też inne mity, częste wśród mieszkańców wysp Pacyfiku, opowiadające o podwodnych miastach. Jak na przykład ta o dwóch braciach, którzy przybyli na łodziach z lądu na zachodzie, i w miejscu zatopionego miasta wybudowali świątynię (wyspa Panapei).
Interesujące jest i to, iż z drugiego krańca utworzonego przez wody potopu "morza" widzimy góry Hindukuszu, Pamiru, Himalaje. Czyż nie tu miała wylądować barka indyjskiego Manu? Czyżby relacja indyjska dotyczyła tego samego wydarzenia, tylko opowiedzianego z innej, indyjskiej perspektywy...
śladów osadnictwa z czasów przedpotopowych w Indiach nie ma. Najstarsze pochodzą z okresu 4500 p.n.e. więc z okresu ustępowania wód potopu.
I w końcu Sumerowie w których piśmiennictwie pojawia się pierwszy znany nam opis "naszego", biblijnego potopu.
Poza mitami wystepuje też odkrycie arki Noego przez Ronalda Wyatta
Zdjecie ze stony [http://www.wyattmuseum.com/noahs-ark.htm]
Na stronie internetowej [www.geocities.com/Heartland/7547/genflood.html] znajduje się lista ponad 200 ludów zamieszkujących różne rejony świata, pośród których zachowały się mity o potężnej powodzi. Cechy wspólne z Biblią podano w procentach.
Prawdopodobna przyczyna potopu to potężne uderzenie meteorytu które mogło doprowadzić do rozerwania skalnej skorupy, zniszczyć większość skalnych słupów podpierających przedpotopowy kontynent, wywołać olbrzymią fontannę wody wytryskującej w atmosferę pod ciśnieniem spowodowanym ciężarem skorupy skalnej kontynentu bezwładnie spoczywającego na masie wód podziemnych i w efekcie zniszczyć powłokę wodną otaczającą niegdyś Ziemię.
O potopie świadczy też teoria hydroplatform doktora Waltera Browna której założenia są nastepujące:
- na Ziemi przed potopem był tylko jeden duży kontynent pokryty bujną wegetacją; były tam morza i rzeki oraz góry nieco niższe niż obecne - ich wysokość dochodziła zapewne do ok. 2800 m n.p.m.
przed potopem na Ziemi istniała też olbrzymia ilość wód podziemnych (ok. połowy całej wody, która jest w dzisiejszych oceanach). Woda ta mieściła się w wewnętrznych komorach połączonych ze sobą, które tworzyły swego rodzaju szelf o grubości ok. pół mili (ok. 800 m) i jakieś 10 mil (ok. 16 km) pod powierzchnią ziemi
rosnące ciśnienie wód podziemnych rozciągało skorupę ziemską
rozerwanie skorupy ziemskiej zaczęło się od mikroskopijnego pęknięcia, które rozrosło się w obu kierunkach w tempie ok. 3 mil / sek. (ponad 17 tysięcy km/godz.). Powstałe pęknięcie okrążyło glob w ok. 2 godziny.
wody podziemne, poddane potężnemu ciśnieniu wytworzonemu pod wpływem napierającej z góry 10-milowej warstwy skał, wytrysnęły z pęknięcia z niesamowitą siłą, która nadała tej fontannie wody prędkość ponad dźwiękową i wyniosła ją do atmosfery na wysokość ponad 20 mil (ponad 30 km)
rozpylana woda sprawiła gigantyczne opady deszczu
część wody tryskająca w zimną stratosferę zamarzła tworząc kryształy i bryły lodu, które spadły na ziemię grzebiąc i zamrażając wiele stworzeń (jak np. zamarznięte mamuty odnalezione na Syberii i Alasce)
ogromne ciśnienie tryskającej fontanny spowodowało erozję skał z obu stron pęknięcia, co dało też olbrzymie masy osadów, które pokryły całą powierzchnię ziemi. Osady te uwięziły rośliny i zwierzęta tworząc skamieliny (większość skamielin powstała właśnie w czasie potopu)
rozpadlina stopniowo poszerzała się na skutek erozji tak, iż w końcu skały, które były dotychczas ściśnięte pod podziemnymi komorami wodnymi wypiętrzyły się tworząc grzbiet śródoceaniczny
płyty kontynentalne, hydropłyty, pod którymi znajdowała się jeszcze dająca poślizg woda zsunęły się w dół tworzącego się grzbietu śródatlantyckiego
zsuwające się potężne płyty kontynentalne zwolna przyspieszały; w chwili gdy nabrały prędkość ok. 45 mil / godz. (ok. 70 km/godz.) natrafiły na opór ulegając następnie ściśnięciu i pofałdowaniu - nastąpiło gwałtowne formowanie się gór i rowów oceanicznych: główne łańcuchy górskie biegną równolegle do grzbietów oceanicznych, z których się ześlizgnęły
zsuwając się z grzbietów oceanicznych hydropłyty utworzyły głębokie _base_ny oceaniczne, do których spłynęły wody potopu; wiele _base_nów pozostałych na kontynentach i misowate zagłębienia utworzyły jeziora popotopowe.
Jak to więc jest z biblijnym potopem? Czy jest echem prawdziwych wydarzeń, a jeśli tak, to których? Na podstawie przedstawionych danych wynika że Biblijny potop to nie wymysł a prawda. |
|
Fantasta64 |
Skąd wzięły się u brzegów japońskiej wyspy Honaguni (grupa Ryukyu) potężne struktury do złudzenia przypominające zabudowę dużego miasta, z wielkimi schodami, platformami, kolumnami? Przez kamienną platformę biegnie rowek szer. ok. 25-30 cm, ciągnący się ze wschodu na zachód, niewiadomego przeznaczenia. Japońscy geologowie są zdania, że taka struktura jak ta nie mogła powstać "siłami natury", ale archeologowie nie kwapią się do poważnego zajęcia się tą sprawą. Prof. geologii Kimura uważa, że ostatnie zmiany dna morskiego nastąpiły ok. 9000-10000 lat temu, więc "miasto" nie mogło powstać później - ale wcześniej tak. Czy dowiemy się z czym mamy tu do czynienia? Z zatopionym przez wielki potop portem?
W rejonie Japonii istnieją opowieści o zatopionym wielkim lądzie. Niektórzy nazywają go Mu. A są też inne mity, częste wśród mieszkańców wysp Pacyfiku, opowiadające o podwodnych miastach. Jak na przykład ta o dwóch braciach, którzy przybyli na łodziach z lądu na zachodzie, i w miejscu zatopionego miasta wybudowali świątynię (wyspa Panapei).
Interesujące jest i to, iż z drugiego krańca utworzonego przez wody potopu "morza" widzimy góry Hindukuszu, Pamiru, Himalaje. Czyż nie tu miała wylądować barka indyjskiego Manu? Czyżby relacja indyjska dotyczyła tego samego wydarzenia, tylko opowiedzianego z innej, indyjskiej perspektywy...
śladów osadnictwa z czasów przedpotopowych w Indiach nie ma. Najstarsze pochodzą z okresu 4500 p.n.e. więc z okresu ustępowania wód potopu.
I w końcu Sumerowie w których piśmiennictwie pojawia się pierwszy znany nam opis "naszego", biblijnego potopu.
Poza mitami wystepuje też odkrycie arki Noego przez Ronalda Wyatta
Zdjecie ze stony [http://www.wyattmuseum.com/noahs-ark.htm]
Na stronie internetowej [www.geocities.com/Heartland/7547/genflood.html] znajduje się lista ponad 200 ludów zamieszkujących różne rejony świata, pośród których zachowały się mity o potężnej powodzi. Cechy wspólne z Biblią podano w procentach.
Prawdopodobna przyczyna potopu to potężne uderzenie meteorytu które mogło doprowadzić do rozerwania skalnej skorupy, zniszczyć większość skalnych słupów podpierających przedpotopowy kontynent, wywołać olbrzymią fontannę wody wytryskującej w atmosferę pod ciśnieniem spowodowanym ciężarem skorupy skalnej kontynentu bezwładnie spoczywającego na masie wód podziemnych i w efekcie zniszczyć powłokę wodną otaczającą niegdyś Ziemię.
O potopie świadczy też teoria hydroplatform doktora Waltera Browna której założenia są nastepujące:
- na Ziemi przed potopem był tylko jeden duży kontynent pokryty bujną wegetacją; były tam morza i rzeki oraz góry nieco niższe niż obecne - ich wysokość dochodziła zapewne do ok. 2800 m n.p.m.
przed potopem na Ziemi istniała też olbrzymia ilość wód podziemnych (ok. połowy całej wody, która jest w dzisiejszych oceanach). Woda ta mieściła się w wewnętrznych komorach połączonych ze sobą, które tworzyły swego rodzaju szelf o grubości ok. pół mili (ok. 800 m) i jakieś 10 mil (ok. 16 km) pod powierzchnią ziemi
rosnące ciśnienie wód podziemnych rozciągało skorupę ziemską
rozerwanie skorupy ziemskiej zaczęło się od mikroskopijnego pęknięcia, które rozrosło się w obu kierunkach w tempie ok. 3 mil / sek. (ponad 17 tysięcy km/godz.). Powstałe pęknięcie okrążyło glob w ok. 2 godziny.
wody podziemne, poddane potężnemu ciśnieniu wytworzonemu pod wpływem napierającej z góry 10-milowej warstwy skał, wytrysnęły z pęknięcia z niesamowitą siłą, która nadała tej fontannie wody prędkość ponad dźwiękową i wyniosła ją do atmosfery na wysokość ponad 20 mil (ponad 30 km)
rozpylana woda sprawiła gigantyczne opady deszczu
część wody tryskająca w zimną stratosferę zamarzła tworząc kryształy i bryły lodu, które spadły na ziemię grzebiąc i zamrażając wiele stworzeń (jak np. zamarznięte mamuty odnalezione na Syberii i Alasce)
ogromne ciśnienie tryskającej fontanny spowodowało erozję skał z obu stron pęknięcia, co dało też olbrzymie masy osadów, które pokryły całą powierzchnię ziemi. Osady te uwięziły rośliny i zwierzęta tworząc skamieliny (większość skamielin powstała właśnie w czasie potopu)
rozpadlina stopniowo poszerzała się na skutek erozji tak, iż w końcu skały, które były dotychczas ściśnięte pod podziemnymi komorami wodnymi wypiętrzyły się tworząc grzbiet śródoceaniczny
płyty kontynentalne, hydropłyty, pod którymi znajdowała się jeszcze dająca poślizg woda zsunęły się w dół tworzącego się grzbietu śródatlantyckiego
zsuwające się potężne płyty kontynentalne zwolna przyspieszały; w chwili gdy nabrały prędkość ok. 45 mil / godz. (ok. 70 km/godz.) natrafiły na opór ulegając następnie ściśnięciu i pofałdowaniu - nastąpiło gwałtowne formowanie się gór i rowów oceanicznych: główne łańcuchy górskie biegną równolegle do grzbietów oceanicznych, z których się ześlizgnęły
zsuwając się z grzbietów oceanicznych hydropłyty utworzyły głębokie _base_ny oceaniczne, do których spłynęły wody potopu; wiele _base_nów pozostałych na kontynentach i misowate zagłębienia utworzyły jeziora popotopowe.
Jak to więc jest z biblijnym potopem? Czy jest echem prawdziwych wydarzeń, a jeśli tak, to których? Na podstawie przedstawionych danych wynika że Biblijny potop to nie wymysł a prawda. |
|